Thursday, February 24, 2011
Och Pete.
- Słyszała Szefowa iż się znowu zoperował?
- Co tym razem? Nadmuchał sobie nos?
- Nie. Zrobił sobie kolejny lifting.
- Rozumiem, że tera usta ma za uchem a na plecach PUK?
- jak to PUK?
- No. Implant z policzka pojechał wesoło na północny-zadup i mu garb wyskoczył jak temu Zuchu?
Labels:
freaks,
Pete Burns,
plastic surgery




